Żadnej awarii, żadnego powiadomienia. Po prostu dziś ładuje się trzy sekundy zamiast pół, wyszukiwarka obniżyła pozycję, a część odwiedzających rezygnuje przed wejściem. Bez historii pomiarów nikt tego nie zauważy.
Pomiar wydajności wchodzi od pakietu Business.
Wskazujesz adresy, które mają być mierzone: stronę główną i najważniejsze podstrony. Każdy pomiar zapisujemy, więc widać nie tylko dzisiejszy wynik, ale i to, jak zmieniał się przez ostatnie miesiące.
do 5 adresów, raz w tygodniu, w wersji na telefon
do 15 adresów, codziennie, w wersji na telefon i na komputer
Ten sam adres zmierzony dwa razy pod rząd potrafi dać wynik różniący się o kilka punktów, a serwer ma gorsze kwadranse: kopia zapasowa, przebudowa pamięci podręcznej, import towarów. Pomiar, który zobaczy spadek, zapisuje więc podejrzenie i termin sprawdzenia. Po odczekaniu wracamy na te same adresy i dopiero wynik środkowy z kilku przebiegów rozstrzyga.
Spadek wydajności nie otwiera awarii. To wykrycie w panelu, w podsumowaniu i w raporcie.
To pomiar w stałych, powtarzalnych warunkach, wykonany z naszej infrastruktury. Nadaje się do porównywania stanu strony w czasie i do wskazania, co spowalnia jej wczytywanie. Nie jest zapisem tego, co czuje konkretny odwiedzający na swoim telefonie i w swojej sieci.
Piszemy to wprost, bo dwie różne rzeczy bywają sprzedawane pod jedną nazwą.
Bezpłatny przegląd techniczny obejmuje dostępność, certyfikat, domenę, pocztę, treść i formularze. Kończy się oceną i listą zadań, którą możesz przekazać swojemu programiście. Bez karty płatniczej i bez zobowiązań.