Indeksy są nieaktualne.
Sklep działa normalnie i pokazuje kupującym wczorajsze ceny oraz stany magazynowe. Żaden monitoring z zewnątrz nie ma jak odróżnić tego od stanu poprawnego.
Nieaktualny indeks nie wywala Magento. Sklep chodzi, tylko listingi, ceny i stany magazynowe pochodzą sprzed przeliczenia. Równie cicho pada cron, od którego zależą maile o zamówieniach, reguły cenowe i sprzątanie koszyków. Moduł czyta jedno i drugie u źródła.
Wymagania: Magento 2.4 i wyżej, PHP 8.1 i wyżej
Trzy sytuacje przy w pełni sprawnej stronie. Sonda pukająca z internetu nie ma jak żadnej z nich zobaczyć.
Sklep działa normalnie i pokazuje kupującym wczorajsze ceny oraz stany magazynowe. Żaden monitoring z zewnątrz nie ma jak odróżnić tego od stanu poprawnego.
Bez niego nie wychodzą maile o zamówieniach, nie wchodzą reguły cenowe i nie sprzątają się koszyki. Sklep przez cały ten czas przyjmuje ruch.
W Magento 2.4 bez działającego klastra wyszukiwarki przestają działać wyszukiwanie i listingi kategorii, czyli sprzedaż — choć strona główna odpowiada jak zawsze.
Domyślnie co minutę. Każdy parametr ma własny stan i własny czas odpowiedzi, więc w panelu widać nie tyle „coś nie działa”, ile co dokładnie stanęło.
Które indeksy są nieaktualne i od kiedy.
Kiedy ostatnie zadanie skończyło się powodzeniem oraz ile było błędów i pominięć.
Stan klastra, od którego zależą wyszukiwanie i listingi kategorii.
Czy każdy włączony widok sklepu ma czynną metodę płatności i dostawy.
Zapytanie testowe przy każdym odczycie, razem z czasem odpowiedzi.
Zapis i odczyt klucza kontrolnego.
Zapisywalność katalogów var, pub/media i generated, rozmiar instalacji i zajętość limitu konta, o ile hosting go pokazuje.
Połączenie z serwerem poczty. Poczty wysyłanej przez moduł innego producenta stąd nie widać.
Zaległości w kolejkach trzymanych w bazie. Sklepu na RabbitMQ tym nie zmierzymy i wtedy parametr się nie pojawia.
To nie jest skanowanie w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania i nie udajemy, że nim jest. Sprawdzamy ustawienia, które najczęściej zostają po wdrożeniu, i przy każdym mówimy, jak ma wyglądać docelowo.
Ile aktywnych kont ma dostęp do zamówień i cen oraz czy skład się zmienił.
Czy panel nie stoi pod domyślnym /admin i czy jego odnośniki są zabezpieczone kluczem.
Czy moduł, który Magento daje z pudełka, nie został wyłączony.
Czy sklep chodzi w trybie produkcyjnym. Tryb deweloperski pokazuje wnętrze aplikacji i kilkukrotnie spowalnia sklep.
Czy klucz z app/etc/env.php jest własny i dość długi. To nim zaszyfrowane są dane bramek płatniczych.
Czy env.php i config.php oraz var, pub/media i generated nie stoją otworem.
Ile pakietów ma nowsze wersje. Same liczby, bez nazw.
Wszystko po Twojej stronie. Haseł do serwera ani dostępu do panelu nam nie dajesz.
mkdir -p app/code/Calmfox && unzip calmfox-watch-magento.zip -d app/code/Calmfox
mv app/code/Calmfox/calmfox-watch app/code/Calmfox/Watch
bin/magento module:enable Calmfox_Watch && bin/magento setup:upgrade
bin/magento cache:flush
W panelu swojej strony klikasz „Połącz”, konto w Calmfox Watch możesz założyć po drodze i wracasz z gotową integracją. Klucza nie przepisujesz z ręki.
Treści strony, danych klientów, zawartości bazy ani żadnych haseł. Jadą liczby i stany usług. Nawet skład kont z pełnymi uprawnieniami idzie jako jednokierunkowy odcisk posolony sekretem Twojej instalacji: wystarcza, żeby wykryć zmianę, i jest bezużyteczny poza Twoją stroną.
Co przechowujemy i jak długo ›Po włączeniu modułu uruchamiasz jeszcze bin/magento setup:di:compile, tak samo jak przy każdym innym module. Cała instalacja to cztery polecenia z katalogu integracji.
Jeszcze nie. Rozpakowujesz go do app/code/Calmfox/Watch z paczki, którą tu pobierasz. Publikacja w katalogu to osobna decyzja i do tego czasu nie udajemy, że moduł tam jest.
Nie. Czytamy kolejki trzymane w bazie, a przy RabbitMQ parametr po prostu się nie pojawia, zamiast pokazywać zero i udawać, że wszystko zostało sprawdzone.
Odpowiada wyłącznie z sekretnym kluczem w adresie (128 bitów, porównanie odporne na atak czasowy), z nagłówkami zakazującymi indeksowania i zapisu w pamięci podręcznej. Bez klucza zwraca 403. Klucz wymieniasz jednym kliknięciem, a poprzedni działa jeszcze kwadrans, żeby przepięcie nie zgłosiło fałszywej awarii.
Pakiety mamy dla WordPressa, Neosa, Syliusa i Magento. Każdy inny serwis zostaje na monitoringu z zewnątrz, który działa bez wgrywania czegokolwiek na serwer — po prostu nie zobaczymy wtedy wnętrza.
Bezpłatny przegląd techniczny obejmuje dostępność, certyfikat, domenę, pocztę, treść i formularze. Kończy się oceną i listą zadań, którą możesz przekazać swojemu programiście. Bez karty płatniczej i bez zobowiązań.