Odpowiedzi z liczbami, razem z listą rzeczy, których nie robimy. Wolimy stracić zapytanie, niż obiecać coś, czego nie dowozimy.
Zwykły monitoring pyta serwer, czy odpowiada. Awaria oprogramowania potrafi oddać pustą stronę z kodem 200, więc dla takiego sprawdzenia strona jest sprawna. My w każdym pakiecie pilnujemy dodatkowo frazy kontrolnej w treści strony głównej, certyfikatu i ważności domeny, a od pakietu Start także treści podstron z mapy strony, skryptów i przekierowań oraz zmian w domenie i DNS.
To dwie liczby i obie zależą od pakietu: czas do wykrycia i czas do powiadomienia. Free 10 i 15 minut, Start 2 i 4 minuty, Business 1 i 3 minuty, Enterprise 1 i 2 minuty. Każde wykrycie potwierdzamy drugim odczytem, bo alarm z jednego pomiaru bywa fałszywy częściej niż prawdziwy.
Po to jest przegląd treści podstron. Wyłapuje pozorny błąd 404, spadek objętości treści, niekompletny kod strony, błędy 4xx i 5xx, niedziałające obrazy i odnośniki, powtórzone znaczniki meta, brak kluczowego elementu strony i skurczoną mapę strony. Liczba sprawdzanych adresów zależy od pakietu: 100 w Start, 500 w Business, od 2000 w Enterprise. Gdy strona jest większa od pakietu, panel i raport mówią wprost, ile adresów z ilu sprawdzamy, a Ty wskazujesz podstrony sprawdzane zawsze.
Każde wykrycie potwierdzamy drugim odczytem, a próg nieudanych sprawdzeń ustawiasz sam przy monitorze. Cisza nocna wstrzymuje mniej istotne powiadomienia, krytyczne przechodzi zawsze. SMS wychodzi wyłącznie przy otwarciu krytycznej awarii, na numer potwierdzony kodem: 20 wiadomości miesięcznie w pakiecie Start, 100 w Business.
Powiadomienia idą e-mailem (bez limitu w każdym pakiecie), SMS-em, Telegramem, powiadomieniem w przeglądarce i wpisem w panelu. Każda osoba w zespole wybiera własne kanały, osobno dla każdej strony. Raport w formacie PDF przychodzi co miesiąc od pakietu Start i co tydzień od Business: dostępność, zdarzenia z czasami reakcji, godziny prac, wykrycia z przeglądu treści, wydajność mierzonych adresów i stan systemu zarządzania treścią.
Nie. Monitoring z zewnątrz rusza od razu po podaniu adresu strony. Wtyczka jest opcjonalna i pokazuje to, czego z zewnątrz nie widać: wersje, zaległe aktualizacje, stan zadań cyklicznych i miejsce na dysku. Mamy ją dla WordPressa, Neosa, Syliusa i Magento. Każdy inny serwis zostaje na monitoringu z zewnątrz, który działa bez wgrywania czegokolwiek.
Nie prosimy o żadne hasła. Wtyczka nie wysyła niczego sama: wystawia u siebie adres kontrolny zabezpieczony kluczem, a my o niego pytamy. Dostęp do serwera przekazujesz wyłącznie wtedy, gdy zamawiasz opiekę serwerową, i jest to osobna decyzja, a nie warunek korzystania z monitoringu.
Bezpłatny przegląd techniczny zajmuje dwie minuty, bez konta i bez karty płatniczej. Kończy się oceną i listą zadań, którą można przekazać programiście linkiem: osoba bez konta zobaczy opis, a po wgraniu poprawki uruchomi ponowne sprawdzenie. Konto zakłada się samym adresem e-mail, logowanie działa linkiem, bez hasła.
Żeby nikt nie monitorował cudzej strony i nie czytał jej stanu. Potwierdzenie idzie jednym z czterech sposobów: skrypt na stronie, rekord TXT, znacznik meta albo plik na serwerze. Monitoring startuje od razu, a na potwierdzenie jest doba.
Free 0 zł, Start 99 zł, Business 299 zł netto miesięcznie za jedną stronę. Enterprise zaczyna się od około 999 zł netto i powstaje z rozmowy, bo zakres ustalamy indywidualnie. Rozliczenie roczne jest tańsze o około 17 procent, a dodatkowa konfiguracja i jednorazowa konsultacja są wtedy w cenie.
Za stronę. Pakiet i cele czasu reakcji wiszą na stronie, nie na koncie, więc landing może stać na pakiecie bezpłatnym, a sklep obok na Business, w jednym koncie. Każda strona ma własną subskrypcję i własne wypowiedzenie, więc rezygnacja z jednej nie rusza pozostałych.
Monitoring działa dalej. Przez siedem dni w pełnym zakresie pakietu, z informacją w panelu i wiadomością na adres właściciela konta, a po tym czasie strona schodzi na pakiet bezpłatny. Nie wyłączamy sprawdzeń po pierwszej nieudanej próbie i nie milkniemy bez uprzedzenia.
Tak. Rezygnacja działa do końca opłaconego okresu, potem strona wraca na pakiet bezpłatny. Historia i ustawienia zostają, zmienia się długość ich przechowywania: 7 dni w Free, 6 miesięcy w Start i Business, rok w Enterprise.
Tak, do każdej płatności. Wystawia ją nasza księgowość na podstawie rozliczenia i przychodzi na adres podany przy zakupie. Faktur nie wystawiamy automatycznie z panelu i mówimy o tym wprost, zamiast pokazywać w nim dokument, którego jeszcze nie ma.
Liczby i stany usług: czasy odpowiedzi, wersje, stan certyfikatu i domeny, wyniki sprawdzeń. Nie zbieramy treści strony, danych Twoich klientów ani zawartości bazy danych. Skład kont z pełnymi uprawnieniami przychodzi jako jednokierunkowy odcisk posolony sekretem Twojej instalacji: wystarcza, żeby wykryć zmianę, i jest bezużyteczny poza Twoją stroną.
Nie robimy kopii zapasowych ani odtwarzania po awarii, nie skanujemy w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania, nie analizujemy błędów aplikacji i nie monitorujemy z wielu lokalizacji na świecie. Kontrola integralności nie wykryje też treści serwowanej wybiórczo części odwiedzających ani skryptów dokładanych dopiero przez menedżera znaczników. Ta lista jest krótsza niż lista funkcji i ważniejsza od niej.
Wykrycie i powiadomienie są po naszej stronie zawsze. Naprawa należy do zespołu, który utrzymuje stronę: dostaje opis, adres i listę zadań, a po wgraniu poprawki uruchamia ponowne sprawdzenie jednym kliknięciem, także bez konta. Prace po naszej stronie i dyżur poza godzinami pracy są przedmiotem umowy w pakiecie Enterprise.
Poniżej pakietu Enterprise nie obiecujemy czasu reakcji naszego zespołu i piszemy to wprost. Cele dostępności i czasy reakcji, które ustawiasz w panelu, opisują zobowiązanie wobec Twojego klienta i to je rozliczamy w raporcie. Nasz dyżur i nasze czasy reakcji ustalamy w pakiecie Enterprise, przed podpisaniem umowy, na podstawie briefu.
Kreator zapytania zbiera kontekst w trzech krokach, więc odpowiedź przychodzi od razu konkretna, a nie prosząca o szczegóły.
Bezpłatny przegląd techniczny obejmuje dostępność, certyfikat, domenę, pocztę, treść i formularze. Kończy się oceną i listą zadań, którą możesz przekazać swojemu programiście. Bez karty płatniczej i bez zobowiązań.