Przejęta strona działa normalnie. Wygląda tak samo, odpowiada tak samo i dopiero po tygodniach okazuje się, że część odwiedzających trafiała gdzie indziej. Dlatego pilnujemy nie tylko tego, czy strona odpowiada, ale też tego, co się na niej zmienia.
Kontrola skryptów i przekierowań wchodzi od pakietu Start.
Zapisujemy, z jakich serwerów strona pobiera skrypty. Kiedy pojawia się nowy, sprawdzamy, na ilu podstronach wskoczył naraz. Skrypt, który pojawił się od razu na połowie serwisu, zwykle nie jest ręczną wklejką, tylko podmienionym szablonem albo wtyczką.
Pierwszy odczyt jest stanem odniesienia, a adresy, które znasz i akceptujesz, wyciszasz raz na całą stronę.
Wszystkie serwery są znane z poprzednich sprawdzeń. Pierwsze spotkanie z adresem zapisujemy jako stan odniesienia i nikogo nim nie budzimy.
Sprawdzamy przekierowania serwera, znaczniki w kodzie strony i polecenia w skryptach. Skok na obcą domenę, łańcuch przekierowań i pętla to trzy osobne wykrycia.
Wtyczka raportuje, ile jest kont administratora i czy zmienił się ich skład. Nowe konto albo podmiana istniejącego otwiera zdarzenie.
Loginów nie przesyłamy, więc wiemy, że skład się zmienił, nie wiedząc, kto tam jest.
Sprawdzamy ustawienia, które najczęściej otwierają drogę do włamania.
Historia zmian wersji odpowiada na pytanie, co zmieniło się tuż przed awarią.
Nie robimy skanu złośliwego oprogramowania ani kopii zapasowych. Nie sprawdzamy sum kontrolnych plików systemu. Wykrycie zmiany to nie to samo co usunięcie skutków włamania.
Nasza rola kończy się na tym, że dowiadujesz się o zmianie tego samego dnia, a nie po miesiącu, od klienta albo z wyszukiwarki.
Bezpłatny przegląd techniczny obejmuje dostępność, certyfikat, domenę, pocztę, treść i formularze. Kończy się oceną i listą zadań, którą możesz przekazać swojemu programiście. Bez karty płatniczej i bez zobowiązań.