Zasoby nie poszły na produkcję.
Po wdrożeniu katalog opublikowanych zasobów bywa pusty albo niezapisywalny. Strona renderuje się dalej, tylko bez stylów i skryptów, a kod odpowiedzi przez cały ten czas jest poprawny.
Strona na Neosie potrafi oddać kod 200 z niezapisywalnym katalogiem zasobów, milczącą kolejką zadań w tle i kontekstem innym niż Production. Pakiet Calmfox Watch czyta te parametry u źródła i mówi, który z nich stanął, zamiast zgadywać z kodu strony.
Wymagania: Neos 8.3 i wyżej, w tym 9.x, PHP 8.1 i wyżej
Trzy sytuacje przy w pełni sprawnej stronie. Sonda pukająca z internetu nie ma jak żadnej z nich zobaczyć.
Po wdrożeniu katalog opublikowanych zasobów bywa pusty albo niezapisywalny. Strona renderuje się dalej, tylko bez stylów i skryptów, a kod odpowiedzi przez cały ten czas jest poprawny.
Zadania w tle przestały schodzić: powiadomienia nie wychodzą, importy nie wchodzą, a strona wygląda dokładnie tak samo jak wczoraj.
Kontekst inny niż Production pokazuje odwiedzającym wnętrze aplikacji i ścieżki serwera, a przy okazji ją spowalnia. Z zewnątrz to zwykła, działająca strona.
Domyślnie co minutę. Każdy parametr ma własny stan i własny czas odpowiedzi, więc w panelu widać nie tyle „coś nie działa”, ile co dokładnie stanęło.
Zapytanie testowe przy każdym odczycie, razem z czasem odpowiedzi.
Zapis i odczyt klucza kontrolnego w pamięci frameworka.
Czy katalog opublikowanych zasobów istnieje i da się do niego pisać.
Czy węzeł główny strony odpowiada. Z niego renderuje się każda podstrona.
Zapisywalność katalogów danych, rozmiar instalacji i zajętość limitu konta, o ile hosting go pokazuje.
Połączenie z serwerem poczty: TCP, powitanie i EHLO. To test połączenia, nie doręczenia wiadomości.
Zaległości w kolejce zadań w tle.
Stan klastra, od którego zależą wyszukiwarka i listingi.
To nie jest skanowanie w poszukiwaniu złośliwego oprogramowania i nie udajemy, że nim jest. Sprawdzamy ustawienia, które najczęściej zostają po wdrożeniu, i przy każdym mówimy, jak ma wyglądać docelowo.
Ile kont ma pełną władzę nad treścią i konfiguracją oraz czy skład się zmienił.
Czy strona chodzi w kontekście Production.
Czy szczegóły wyjątków i błędy PHP nie wychodzą na stronę razem ze ścieżkami serwera.
Czy pliki konfiguracji z hasłem do bazy oraz katalogi danych nie stoją otworem.
Czy plik klucza istnieje i nie jest czytelny dla wszystkich na serwerze.
Ile pakietów ma nowsze wersje. Same liczby, bez nazw.
Wszystko po Twojej stronie. Haseł do serwera ani dostępu do panelu nam nie dajesz.
mkdir -p PakietyCalmfox && unzip calmfox-watch-neos.zip -d PakietyCalmfox
composer config repositories.calmfox-watch '{"type":"path","url":"./PakietyCalmfox/Calmfox.Watch","options":{"symlink":false}}'
composer require calmfox/watch-neos:@dev
FLOW_CONTEXT=Production ./flow flow:cache:flush --force
W panelu swojej strony klikasz „Połącz”, konto w Calmfox Watch możesz założyć po drodze i wracasz z gotową integracją. Klucza nie przepisujesz z ręki.
Treści strony, danych klientów, zawartości bazy ani żadnych haseł. Jadą liczby i stany usług. Nawet skład kont z pełnymi uprawnieniami idzie jako jednokierunkowy odcisk posolony sekretem Twojej instalacji: wystarcza, żeby wykryć zmianę, i jest bezużyteczny poza Twoją stroną.
Co przechowujemy i jak długo ›W większości wdrożeń trasa wchodzi razem z pakietem. Dystrybucje z własnym plikiem tras wymagają jednego wpisu i gotowy fragment leży w README paczki.
Jeszcze nie. Podłączasz go Composerem jako repozytorium typu path z pliku, który tu pobierasz. Dopóki paczki nie ma w katalogu, nie udajemy, że jest.
Tak, pakiet obsługuje 8.3 i wyżej, w tym 9.x. Wersja Neosa i wersja PHP jadą do panelu przy każdym sprawdzeniu, więc widać w nim także to, że strona została podniesiona.
Odpowiada wyłącznie z sekretnym kluczem w adresie (128 bitów, porównanie odporne na atak czasowy), z nagłówkami zakazującymi indeksowania i zapisu w pamięci podręcznej. Bez klucza zwraca 403. Klucz wymieniasz jednym kliknięciem, a poprzedni działa jeszcze kwadrans, żeby przepięcie nie zgłosiło fałszywej awarii.
Pakiety mamy dla WordPressa, Neosa, Syliusa i Magento. Każdy inny serwis zostaje na monitoringu z zewnątrz, który działa bez wgrywania czegokolwiek na serwer — po prostu nie zobaczymy wtedy wnętrza.
Bezpłatny przegląd techniczny obejmuje dostępność, certyfikat, domenę, pocztę, treść i formularze. Kończy się oceną i listą zadań, którą możesz przekazać swojemu programiście. Bez karty płatniczej i bez zobowiązań.