Sprawdzamy Twoją stronę z zewnątrz, tak jak zrobiłby to zwykły odwiedzający: czy serwer odpowiada, jak szybko, czy przekierowuje na https i czy działa wariant z www i bez www. Jeśli u nas strona się otwiera, a u Ciebie nie, przyczyna jest po drodze i poniżej piszemy, gdzie jej szukać.
Sprawdzamy stronę główną. Pojedyncza podstrona może zwracać błąd mimo poprawnej odpowiedzi strony głównej.
Serwer działa, więc przeszkoda leży po drodze. Kolejność sprawdzania: tryb prywatny przeglądarki, inna sieć (na przykład telefon bez wi-fi), pamięć podręczna DNS na komputerze. Jeśli działa z sieci komórkowej, a nie działa z biura, sprawdź zaporę i filtr treści w firmowej sieci.
Serwer nie przyjął połączenia albo nie zdążył odpowiedzieć. Najczęstsze przyczyny: wyczerpane zasoby hostingu, wyłączony serwer, wygasła domena, zapora blokująca ruch z zewnątrz.
Serwer przyjął połączenie i sam zgłasza błąd. To awaria aplikacji, nie łącza: błąd w kodzie, brak połączenia z bazą danych, wyczerpana pamięć albo przeciążenie. Zajrzyj do logów serwera z ostatnich kilkunastu minut.
Strona odpowiada, ale odmawia pokazania treści. Zwykle jest to błędna konfiguracja katalogu, zapomniana blokada po pracach albo skasowany plik startowy.
Strona działa, ale użytkownik czeka na cokolwiek dłużej niż półtorej sekundy. To zwykle baza danych bez pamięci podręcznej, przeciążony serwer współdzielony albo wtyczka odpytująca cudze serwery przy każdym wejściu.
Wariant z www i bez www potrafi mieć osobne ustawienia. Jeżeli jeden z nich nie odpowiada, połowa linków w internecie prowadzi Twoich klientów w pustkę, a Ty tego nie widzisz.
Błąd aplikacji potrafi oddać pustą stronę z kodem poprawnym. Sam kod odpowiedzi tego nie wyłapie, dlatego w monitoringu pilnujemy dodatkowo fragmentu treści, który musi być na stronie.
Najwięcej awarii zaczyna się po aktualizacji albo wgraniu zmian. Jeśli strona przestała działać dziś, zacznij od pytania, co zmieniło się w ciągu ostatniej doby.
Z naszego serwera, z publicznego internetu, tak samo jak zwykły odwiedzający. Nie potrzebujemy żadnych dostępów ani zmian na stronie.
To kilka zwykłych żądań HTTP, tyle co jedno wejście użytkownika. Nie skanujemy podstron i nie pobieramy plików.
Sprawdź ją z innej sieci i w trybie prywatnym. Jeśli tam działa, przyczyną jest Twoja sieć, przeglądarka albo wpis DNS na Twoim komputerze, a nie serwer.
Do tego służy monitoring. Bezpłatny pakiet sprawdza stronę co pięć minut i wysyła wiadomość, gdy dwa sprawdzenia z rzędu wypadną źle.
Bezpłatny pakiet pilnuje strony głównej, certyfikatu SSL i ważności domeny. Bez karty płatniczej i bez terminu ważności.
Jak pilnujemy tego na co dzień: Monitoring dostępności ›
Certyfikat SSL
Data ważności, wystawca, dopasowanie nazwy i wszystko, przez co znika kłódka.
Ważność domeny
Kiedy wygasa domena, kto jest rejestratorem i czy ktoś może ją przenieść bez Twojej wiedzy.
SPF, DKIM i DMARC
Dlaczego maile lądują w spamie i czy ktoś może wysyłać faktury z Twojego adresu.
Nagłówki bezpieczeństwa
Osiem pozycji, które ustawia się na serwerze w kilkanaście minut, a pyta o nie każdy audyt.