‹ Wszystkie narzędzia

Czy strona działa?

Sprawdzamy Twoją stronę z zewnątrz, tak jak zrobiłby to zwykły odwiedzający: czy serwer odpowiada, jak szybko, czy przekierowuje na https i czy działa wariant z www i bez www. Jeśli u nas strona się otwiera, a u Ciebie nie, przyczyna jest po drodze i poniżej piszemy, gdzie jej szukać.

Podaj samą domenę. Adres wklejony z przeglądarki też przyjmiemy.

Co dokładnie sprawdzamy

  • Odpowiedź po https: kod odpowiedzi i czas pierwszego bajtu
  • Wejście po http: czy ruch trafia na https, czy zostaje na nieszyfrowanym połączeniu
  • Drugi wariant nazwy: z www i bez www
  • Adres IP, pod który prowadzi domena, i serwer, który odpowiada

Sprawdzamy stronę główną. Pojedyncza podstrona może zwracać błąd mimo poprawnej odpowiedzi strony głównej.

Jak czytać wynik

Strona odpowiada, a u Ciebie się nie otwiera

Serwer działa, więc przeszkoda leży po drodze. Kolejność sprawdzania: tryb prywatny przeglądarki, inna sieć (na przykład telefon bez wi-fi), pamięć podręczna DNS na komputerze. Jeśli działa z sieci komórkowej, a nie działa z biura, sprawdź zaporę i filtr treści w firmowej sieci.

Brak odpowiedzi

Serwer nie przyjął połączenia albo nie zdążył odpowiedzieć. Najczęstsze przyczyny: wyczerpane zasoby hostingu, wyłączony serwer, wygasła domena, zapora blokująca ruch z zewnątrz.

Kod 500, 502, 503

Serwer przyjął połączenie i sam zgłasza błąd. To awaria aplikacji, nie łącza: błąd w kodzie, brak połączenia z bazą danych, wyczerpana pamięć albo przeciążenie. Zajrzyj do logów serwera z ostatnich kilkunastu minut.

Kod 403 albo 404 na stronie głównej

Strona odpowiada, ale odmawia pokazania treści. Zwykle jest to błędna konfiguracja katalogu, zapomniana blokada po pracach albo skasowany plik startowy.

Czas pierwszego bajtu powyżej 1,5 sekundy

Strona działa, ale użytkownik czeka na cokolwiek dłużej niż półtorej sekundy. To zwykle baza danych bez pamięci podręcznej, przeciążony serwer współdzielony albo wtyczka odpytująca cudze serwery przy każdym wejściu.

Najczęstsze przyczyny

Awaria widoczna tylko dla części odwiedzających

Wariant z www i bez www potrafi mieć osobne ustawienia. Jeżeli jeden z nich nie odpowiada, połowa linków w internecie prowadzi Twoich klientów w pustkę, a Ty tego nie widzisz.

Strona odpowiada kodem 200, ale jest pusta

Błąd aplikacji potrafi oddać pustą stronę z kodem poprawnym. Sam kod odpowiedzi tego nie wyłapie, dlatego w monitoringu pilnujemy dodatkowo fragmentu treści, który musi być na stronie.

Awaria po wdrożeniu

Najwięcej awarii zaczyna się po aktualizacji albo wgraniu zmian. Jeśli strona przestała działać dziś, zacznij od pytania, co zmieniło się w ciągu ostatniej doby.

Pytania i odpowiedzi

Skąd sprawdzacie stronę?

Z naszego serwera, z publicznego internetu, tak samo jak zwykły odwiedzający. Nie potrzebujemy żadnych dostępów ani zmian na stronie.

Czy sprawdzenie obciąża stronę?

To kilka zwykłych żądań HTTP, tyle co jedno wejście użytkownika. Nie skanujemy podstron i nie pobieramy plików.

Strona działa u Was, a u mnie nie. Co dalej?

Sprawdź ją z innej sieci i w trybie prywatnym. Jeśli tam działa, przyczyną jest Twoja sieć, przeglądarka albo wpis DNS na Twoim komputerze, a nie serwer.

Jak się dowiem o awarii, zanim zadzwoni klient?

Do tego służy monitoring. Bezpłatny pakiet sprawdza stronę co pięć minut i wysyła wiadomość, gdy dwa sprawdzenia z rzędu wypadną źle.

Sprawdziłeś raz. My sprawdzamy co pięć minut.

Bezpłatny pakiet pilnuje strony głównej, certyfikatu SSL i ważności domeny. Bez karty płatniczej i bez terminu ważności.

  • Puls strony co 5 minut, awarię potwierdzamy drugim sprawdzeniem
  • Ostrzeżenie przed wygaśnięciem certyfikatu i domeny
  • Powiadomienia e-mail bez limitu
  • Statystyki z ostatnich 7 dni, jedno konto
Uruchom bezpłatny monitoring

Jak pilnujemy tego na co dzień: Monitoring dostępności ›